NIESTANDARDOWA ZAGRYWKA, CZYLI DZIEŃ DZIECKA INACZEJ

Dzień Dziecka już jutro. Internet zalała fala rankingów zabawek marzeń i gadżetów ze snów, które wzniosą tą wyjątkową datę na wyższy poziom fantastyczności. Od tygodni karmiłam swój zew konsumpcjonizmu kolorowymi zestawieniami produktów, a syn wzdychał  do plastikowej mikrofalówki z reklamy. Czułam, że z zawrotną prędkością przesycam się tym dobrobytem i osiągam granice wytrzymałości w sztuce kupowania. Stan krytyczny osiągnęłam tuż przed kliknięciem przycisku "kupuj" w jednym ze sklepów internetowych. Wyłączyłam komputer i zaczęłam zastanawiać się, jak bardzo mój syn potrzebuje tych wszystkich francusko - skandynawskich cudeniek i czy nadal będzie tym samym szczęśliwym dzieckiem, kiedy ich nie dostanie. A przede wszystkim, czy ja będę w stanie bez nich żyć i czy rzeczywiście chciałam sprawić przyjemność jemu czy tylko nakarmić dziecko, które żyje gdzieś tam wewnątrz mnie i marzy o pięknych drewnianych zabawkach, różowych kucykach i tonach kredek.
Zamiast bankrutować i wykupywać połowę asortymentu sklepowego postanowiłam odciąć się od świata cyfrowego i zrobić w tym roku coś, co nie kończy się na kupieniu zabawki i wyjściu na lody. Coś, dzięki czemu będę w przyszłym roku rozgrzeszona, kiedy Kurak 1 czerwca będzie zajadał się mrożonym deserem w trakcie rozpakowywania super - hiper modnego prezentu. W ten oto sposób skomponowałam mój ranking, dzięki któremu tego dnia łatwiej będzie wybrać między "być" a "mieć".

1. Oddaj władzę w kuchni.

W moich wyobrażeniach matka, to taka osoba, która zawsze kojarzyć będzie się z konkretnymi potrawami, zapachem i smakiem. Konsekwentnie dążę do tego, aby w przyszłości mój dorosły syn na myśl o domowym cieście, wracał wspomnieniami do czasów dzieciństwa, kiedy mama krzątała się po kuchni a w domu rozchodził się słodki zapach szarlotki. Nic więc dziwnego, że od razu po obudzeniu Kurak biegnie do kuchni i nieporadnie stara się wspiąć na blat. Przecież trzeba gotować!
Daj dziecku wolną rękę tego dnia i przekonaj się, jak wiele już potrafi. Dla siebie pozostaw jedynie rolę pomocy kuchennej. Wybierzcie wcześniej przepis, odmierzcie składniki, mieszajcie, ubijajcie, nakładajcie. Oczywiście większą część przygotowań zajmie totalna demolka, ale radość jaką wywoła będzie tego warta.
















2. Łam zasady. 

Od narodzin dziecka życie zaczyna biec według ściśle określonego harmonogramu. Nawet jeżeli byłabym najbardziej roztrzepaną i niezorganizowaną osobą świata, przez najbliższe lata czekało mnie życie zsynchronizowane z grafikiem, na dodatek nie moim. Również kulinarne upodobania miały przejść rewolucję, a o chipsach mogłam już tylko pomarzyć, w ostateczności chrupać je bezszelestnie schowana w szafie tak, aby dziecko mnie nie znalazło i przypadkiem nie zobaczyło jak matka grzeszy i zły przykład daje. 
Dzień wolny od wszelkich ograniczeń i zasad na pewno przyda się wszystkim domownikom. Świat się nie skończy jak do południa zostaniemy w piżamie, wieczorem pójdziemy spać o dowolnej godzinie, a każdy posiłek zakończymy miseczką lodów czekoladowych. 










3. Nie bój się pobrudzić. 

Podłogę zawsze można umyć dwa razy, dywan uprać, a ścianę pomalować. Zamień podłogę w pokoju na płótno malarskie. Przygotuj ogromną ilość domowej masy solnej. Dodaj do jogurtu naturalnego barwniki bezpieczne dla dzieci i pozwól im malować (jeść?!) rękoma. Zanim zabawa się rozpocznie wypij porządny dzbanek melisy i znajdź czas na medytację, a na pewno żadna plama nie wytrąci cię z równowagi. Odpuść dziecku, a przede wszystkim odpuść sobie i przyłącz się do zabawy.  








4. Poczuj się jak dziecko. 

Zapomnij tego dnia o tym, że wokół ciebie żyją dorośli. Jeżeli pada deszcz to wykorzystaj to i wyjdźcie razem skakać po kałużach. Na podwórku zamalujcie kredą tyle chodnika ile tylko się da. Wypełnij pokoik dziecięcy balonami i obserwuj co wyniknie z tego eksperymentu Zapomnij o tym, że ktoś może na ciebie dziwnie spojrzeć. Baw się w berka i ciuciubabkę. Przypomnij sobie, jak kiedyś było fajnie.













5. Przede wszystkim tego dnia po prostu bądź. Na każde skinienie, każdy uśmiech i smutek. Nawet jeżeli po pracy padasz ze zmęczenia, nie masz humoru, chęci czy pomysłu, pamiętaj, że żaden przedmiot, droższy czy tańszy, nie zastąpi nigdy Ciebie.

Radosnego Dnia Dziecka Wam życzę!

xoxo Kura

Dominika B.

2 komentarze: